2 października 2015

Nail Care -Mickey

Po wielu tygodniach katowania moich paznokci żelem UV który niestety osłabia płytkę paznokcia postanowiłam w końcu tego zaprzestać. Moje paznokcie niestety nie są w zbyt dobrym stanie. Gdybym miała je do czegoś porównać to porównałabym je do papieru, są bardzo cieniutkie i wyginają się dosłownie na wszystkie strony!
Obcięłam je i przystąpiłam do ratowania ich. Aktualnie mam je pomalowane lakierem hybrydowym ale przed zrobieniem tego manicure spiłowałam je, wygładziłam końce polerką i pomalowałam odżywką Eveline 9w1. Moja kuracja trwała dokładnie 5 dni ponieważ po tym czasie znalazłam w internecie niezbyt pochwalające opinie tej odżywki. Przeraziłam się tym czego się dowiedziałam i zaprzestałam stosowania jej. Na obecną chwilę wracam do starego trybu pielęgnacji moich paznokci.  Czyli raz w tygodniu piłuję je, poleruję i wycinam skórki. Mam zamiar poszukać też dobrej odżywki bez formaldehydu więc gdybyście miały jakieś sprawdzone to dawajcie znać! Jak na razie moje paznokietki wyglądają tak (zdjęcie sprzed tygodnia):


Postaram się co tydzień aktualizować tego posta i pokazać wam jak z półokrągłych paznokci tworzą się piękne, kształtne migdałki które uwielbiam! 

~Mickey
Aktualizacja 10 października 2015
Niestety warunki na poligonie wojskowym nie sprzyjają zapuszczaniu paznokci. Pomimo mocnego utwardzacza Sally Hansen (recenzja już za kilka tygodni) paznokcie nie utrzymały się i połamały między innymi podczas zmiany magazynku w broni. Te paznokcie które zostały musiałam niestety obciąć. Skórki są w stanie opłakanym i dzisiaj będę musiała o nie zadbać. Czyli plan "migdałki w kilka tygodni" zaczynamy od nowa z milimetrowymi paznokietkami których zdjęcia nie udostępnię z powodu staniu ich i moich dłoni. Zapraszam do systematycznego śledzenia tego posta a dowiecie się więcej. 
~Mickey


Aktualizacja 16 października 2015
Jak już zauważyliście w najnowszym poście założyłam na moje paznokcie tipsy. Nie jest to jednak na stałe, zamierzam zdjąć je w przyszłym tygodniu lub za dwa. W tym czasie jednak nie próżnuję i postanowiłam wzmocnić moje paznokcie "od środka". W tym celu stosuję tabletki Dermena Complex których producent obiecuje, że oprócz włosów i skóry, poprawiają także stan paznokci. Kilka dni temu rozpoczęłam także kurację skrzypem polnym i piję taką herbatkę raz, lub dwa razy dziennie. Przetestuję te dwie kuracje i jeśli stan moich paznokci polepszy się to na pewno o tym napiszę :) 

~Mickey